Jak to się wszystko zaczęło

1Rozpoczynamy cykl artykułów historycznych, poświęconych działalności Hutnika od lat 50. Przez cały jubileuszowy rok będziemy publikować wspomnienia i informacje z życia klubu. Naszą uwagę poświęcimy przede wszystkim sekcji piłki nożnej, która zawsze była wiodącą częścią Hutnika. Nie zabraknie jednak informacji z innych dyscyplin, wiadomości organizacyjnych i z otoczenia klubu. Zapraszamy do przeczytania pierwszej części, w której przedstawione zostały początki funkcjonowania sportu przy hucie.

W Hucie Warszawa znajdowało się wielu sympatyków i zwolenników sportu. Jednym z założycieli sportu przy hucie był Witold Gębicz. Pracę w zakładzie rozpoczął w 1953 roku. Witold Gębicz wcześniej grał w Ruchu Piotrków Trybunalski oraz był działaczem Świtu Kamieńsk. W stolicy również zajął się sportem i rozpoczął tworzenie koło sportowego.

Początkowo ustawiono bramki przy lotnisku Młociny. Następnie Witold Gębicz zaprosił do drużyny młodzież z Młocin. Pierwszymi zawodnikami byli chłopcy, którzy w wolnym czasie w świetlicy grywali w brydża. Mecze rozgrywano w Parku Młocińskm. Cieszyły się one dużym zainteresowaniem mieszkańców. – Pierwsza działalność sportowa przy hucie miała miejsce w 1954 roku. Rozgrywaliśmy już pierwsze mecze towarzyskie – mówi Witold Gębicz. Założyciel drużyny wspomina, że nie mogli oni wówczas zarejestrować się w oficjalnych rozgrywkach ze względu na zmianową pracę zawodników. Nie zawsze można było skompletować „jedenastkę”.

Koło sportowe, które działało przy hucie od 1954 roku, nosiło nazwę KS Huta. Pierwszy sukces odniesiony został w 1955 roku, w żoliborskiej spartakiadzie, która odbyła się na terenie Akademii Wychowania Fizycznego. Drużyna KS Huta zajęła trzecie miejsce.

W 1955 roku mieliśmy już 120 członków. Mocnymi sekcjami były piłka nożna, siatkówka czy żeglarstwo – wspomina Witold Gębicz.

Rok później doszło do zmian w kierownictwie klubu. Powstało Koło Sportowe ZS Stal Huta Warszawa. Zespół został zarejestrowany w rozgrywkach Warszawskiego Okręgowego Związku Piłki Nożnej i rozpoczął rywalizację od najniższej ligi – C Klasy. Klub rywalizował w lidze z takim klubami jak: Start Żoliborzanka, Stal FSO II Warszawa, Stal PZO II Warszawa, Sparta Prasa, Kolejarz WZNS, Sparta II Radość, Budowlani Ochota i Start Orkan III. Już w pierwszym historycznym sezonie Koło Sportowe przy Hucie uzyskało awans do B Klasy.

Oficjalne powstanie Hutnika wiąże się z pierwszym wytopem stali pod koniec kwietnia 1957 roku. W archiwach możemy spotkać się z dwoma konkretnymi datami: 21 i 29 kwietnia. Wtedy zmieniono nazwę z Koła Sportowego ZS Stal Huta Warszawa na Koło Sportowe Hutnik.

Koło Sportowe Hutnik nie musiało zaczynać od najniższej klasy, jako nowy zespół. Hutnik był kontynuatorem ZS Stal Huta Warszawa i w 1957 roku grał jako beniaminek w B Klasie. Do 1960 roku w Polsce grano systemem wiosna-jesień.

Mimo wszystko pierwsze, oficjalne dokumenty naszego Hutnika, opierające się na własnym statucie i mające prawne podłoże, pochodzą z 1958 roku. Dokładnie 25 listopada odbyło się ostatnio zebranie Koła Sportowego Hutnik, na którym podjęto uchwałę o przekształceniu w klub sportowy i zmianie nazwy na HKS Warszawa, czyli Hutniczy Klub Sportowy Warszawa. Innymi propozycjami na nazwę klubu były: „Marteny”, „Płomień” i „Promień”. Pierwszym prezesem został wybrany Władysław Józwa. Na początku klub nie miał żadnych własnych obiektów. W tym czasie największą żywotność przejawiała sekcja piłki nożnej, która miała dwa zespoły seniorów, w B i C Klasie, oraz drużynę juniorów i trampkarzy. Rozwijały się również takie dyscypliny sportu jak: pływanie, siatkówka, tenis stołowy, żeglarstwo czy szachy. W pierwszych latach, zespół piłkarski pod wodzą trenera Huberta Musiała, utrzymywał się na poziomie B Klasy.

Na kolejnym zebraniu sprawozdawczo-wyborczym 20 stycznia 1961 wybrano nowego prezesa – Andrzeja Krzanowskiego. Hutnik już korzystał z obiektów warszawskiego AWF-u, z którym podpisał umowę o współpracy, a także z boiska Marymontu. Niektórzy nawet sugerowali połączenie Hutnika z Marymontem, jednak działacze naszego klubu na to nie pozwoli. – „Hutnik miał sprzęt i fundusze, a Marymont stadion i tradycję. Przez pewien czas korzystaliśmy nawet z boiska piłkarskiego Marymontu. Ale do fuzji nie doszło. Zbyt wiele ofiar od Hutnika wymagał Marymont. Chciał dobrym imieniem huty uzdrowić nienajlepszą u siebie sytuację, usiłował zachować starą nazwę klubu i pozostawić u jego steru tych samych swoich działaczy. HKS  miał więc wystąpić w charakterze „dobrego wujaszka”. (fragment z książki na X-lecie klubu)

W latach 1961-62 szkoleniowcem drużyny piłki nożnej został były zawodnik Polonii Warszawa, znany z lat 50., Bolesław Popiołek. W rundzie jesiennej sezonu 1962/63 Hutniczy Klub Sportowy Warszawa posiadał na koncie komplet zwycięstw i prowadził w tabeli. W przerwie rozgrywek nastąpiła zmiana trenera. Bolesława Popiołka zastąpił Krzysztof Skrzypczak. Drużyna na kilka kolejek przed końcem sezonu wywalczyła awans do A Klasy.

blog comments powered by Disqus
blog comments powered by Disqus