Sparing z Nadnarwianką

Zespół Hutnika Warszawa jutro zmierzy się w meczu towarzyskim z drużyną Nadnarwianki Pułtusk. Sparing odbędzie się przy ul. Obrońców Tobruku 11 o godzinie 11.
Nadnarwianka w minionym sezonie uzyskała awans do IV ligi. Klub z Pułtuska w barażu pokonał zespół Tygrysa Huta Mińska. W obecnych rozgrywkach Nadnarwianka zajmuje czternaste miejsce w grupie północnej z 20 punktami na koncie. Nasz sobotni sparingpartner w rundzie jesiennej odniósł sześć zwycięstw, dwukrotnie remisował i doznał dziewięciu porażek.

trening-29-01-2015 trening-29-01-2015-2

Sparing z Olimpią

Zespół Hutnik Warszawa jutro rozegra kolejny mecz towarzyski w ramach przygotowań do runbdy wiosennej. Sparingpartnerem drużyny z Bielan będzie ekipa Olimpii Warszawa, nasz ligowy rywal z poprzedniego sezonu w Lidze Okręgowej. Spotkanie odbędzie się przy ul. Okopowej 55a i zostało zaplanowane na godzinę 19.
W sezonie 2013-14 Olimpia awansowała razem z Hutnikiem do IV ligi. Bielański zespół wywalczył awans z pierwszego miejsca, a Olimpia uzyskała promocję do wyższej ligi poprzez grę w barażach, gdzie rozgromiła w dwumeczu wicelidera płockiej okręgówki. Klub z Woli jako jedyny w poprzednim sezonie wygrał z naszą drużyną.

Po rundzie jesiennej Olimpia zajmuje 13. miejsce w grupie północnej IV ligi z dorobkiem 23 punktów.

trening-26-01-2015-3

trening-26-01-2015-4

trening-26-01-2015-5

trening-26-01-2015

Pomeczowy komentarz Konrada Kucharczyka

W minioną sobotę zespół Dumy Bielan rozegrał kontrolny mecz z trzecioligowym Ursusem Warszawa. Po stojącej na niezłym poziomie grze obie drużyny musiały zadowolić się bramkowym remisem, ale to czwartoligowiec zebrał więcej pochwał licznej grupy obserwatorów. Zapraszamy do przeczytania pomeczowego komentarza drugiego szkoleniowca Hutnika, Konrada Kucharczyka, który ocenił postawę zespołu, wypowiadając się również na temat testowanych w naszym zespole zawodników.
Jak ocenia pan grę zespołu przeciwko wiceliderowi III ligi? Czy zawodnicy zrealizowali założenia taktyczne?W kolejnej konfrontacji z silnym rywalem zespół potwierdził, że posiada potencjał i aspiracje nie tylko na grę w IV lidze. W przypadku realizacji założeń taktycznych, to z zadowoleniem potwierdzam, że zostały one wykonane w stu procentach, a nawet ponad to, co sobie przed meczem założyliśmy. Pozytywnie oceniamy postawą naszych zawodników, zwłaszcza w aspekcie ich współpracy na boisku, a trzeba pamiętać, że ten zespół jest w trakcie przebudowy. Odnośnie zmian dokonanych w drugiej połowie, rzeczywiście mieliśmy problemy głównie w środkowej strefie boiska, ale wynikało to z braku odpowiedniej komunikacji defensywnych pomocników, a nie błędów w prowadzeniu gry. Jednak dzięki temu mecz przestał być, w mojej ocenie, jednostronnym widowiskiem, bo mieliśmy dużo akcji podbramkowych z obu stron, czego efektem były dwie bramki w końcówce meczu. Trzeba uczciwie ocenić, że od 60 minuty to Ursus wypracowywał groźniejsze sytuacje strzeleckie, ale my potrafiliśmy dobrze zareagować po straconej bramce. To na pewno jeden z pozytywów sobotniej konfrontacji.

Nad jakimi elementami gry będziecie nadal pracować w trakcie treningów?

Przez 60 minut walki nie mieliśmy większych zastrzeżeń do zespołu, chociaż tradycyjnie już zawodziła skuteczność. Ważne, że już dziś zespół chce prowadzić grę praktycznie przez cały mecz. Mimo że od nas trenerów dostają troszkę inne wytyczne, co do konkretnych okresów gry w meczu. Jeszcze nie jesteśmy gotowi fizycznie na wysokie obciążenia od pierwszej do ostatniej minuty meczu, ale w lidze na pewno już tak będzie. Na treningach będziemy pracować nad stałymi fragmentami gry. To będzie nasz konik zarówno w obronie, jak i w grze ofensywnej. W sobotę, szczególnie po przerwie szwankowała postawa formacji obronnej.

Czy sztab szkoleniowy podjął już decyzje odnośnie grupy testowanych zawodników?

My nie testujemy zawodników, my obserwujemy czy pasują piłkarsko, charakterologicznie i mentalnie do zespołu i czy zależy im, by Hutnik grał w wyższej lidze. To są główne kryteria, jakimi się posługujemy w ocenie piłkarzy. Po meczu z Nadnarwianką kadra zespołu będzie już pewna przynajmniej w 95 procentach. Niestety brakuje nam integralnej części zespołu, klubu i jego historii, czyli kibiców. Wiemy, że są na Bielanach tacy którzy zawsze mają i będą mieli w sercu Hutniczka, dlatego prosimy ich, jako sztab trenerski o kredyt zaufania i wsparcie dla całej ekipy Hutnika.